Elegancja z ułańską fantazją. Znani Francuzi o polskich korzeniach

Czy połączenie genów znad Sekwany z tymi znad Wisły może dać inspirującą, wręcz wybuchową mieszankę? Okazuje się, że tak. Oto znane osobistości o polskich korzeniach, bez których trudno sobie wyobrazić francuską kulturę, naukę i politykę.

Ludwik XVI


Historia wydała na ostatniego króla przedrewolucyjnej Francji bardzo surowy wyrok, podobnie jak jemu współcześni. Tak naprawdę jednak nieszczęśliwy władca zapłacił życiem za błędy swoich poprzedników na tronie. Wśród przodków króla znajdowała się m.in. Polka, Maria Leszczyńska, będąca jego babcią od strony ojca.

Ludwik XVI był osobą poczciwą – lubił naprawiać zegary, a bywalcy wersalskich salonów przestawiali podczas balów zegary, aby jak najszybciej sobie poszedł. Jego najtrwalszym osiągnięciem okazała się pomoc materialna dla amerykańskich powstańców przeciwko Anglikom. Doprowadziła do powstania Stanów Zjednoczonych, dziś najpotężniejszego kraju na świecie.

André Citroën

Twórca jednej z najbardziej znanych francuskich marek samochodów urodził się wprawdzie w Paryżu, miał jednak polskie korzenie. Jego matka Masza Amelia Kleinman była warszawianką. To nie wszystko. Podczas wizyty w ówczesnym Królestwie Polskim, André Citroën poznał sposób na tanie wytwarzanie przekładni zębatych, a więc wynalazku, który do dzisiaj widzimy w logo firmy.

Założona przez niego w 1919 r. marka słynęła z jakości i innowacyjnych rozwiązań. Już w 1928 r. powstała pierwsza montownia Citroëna w Warszawie. Firma realizowała również w latach 30. zamówienia na pojazdy dla Wojska Polskiego. Nie powinno nas też dziwić, że André Citroën był człowiekiem bardzo towarzyskim i potrafił się bawić z iście ułańską fantazją.

René Goscinny


Ten urodzony w Paryżu pisarz i scenarzysta jest jednym z najważniejszych twórców europejskiego komiksu. Stworzył nie tylko kultowe postacie Asteriksa i Obeliksa, które do dzisiaj bawią miliony widzów i czytelników na całym świecie. Był także autorem książek dla dzieci o Mikołajku.

Już samo nazwisko twórcy zdradza polskie korzenie – jego rodzicami byli imigranci polskiego pochodzenia, Stanisław Gościnny oraz Anna Bereśniak-Goscinna. Sławny autor miał ogromne poczucie humoru, niestety to życie spłatało mu ostatni smutny dowcip. Zmarł bowiem na zawał serca podczas wizyty u własnego kardiologa 5 listopada 1977 r.

Valérie Kaprisky

Dziś już trochę zapomniana francuska aktorka, w latach 80. XX wieku grała u boku wielkich gwiazd kina, takich jak Richard Gere czy Anthony Quinn. Jej matka pochodziła z okolic Krakowa i w domu często mówiła po polsku. Swoją karierę Kaprisky zaczynała od filmów niszowych. Przełomem okazała się dopiero bardzo odważna rola w filmie "Afrodyta" w 1982 r.
Potem przyszły kolejne propozycje. W 1983 r. zagrała w filmie "Do utraty tchu", remake'u kultowego obrazu Jean-Luca Godarda. Dwa lata później rola w obrazie "Kobieta publiczna" Andrzeja Żuławskiego przyniosła aktorce nominację do nagrody Cezara. Wśród jej bardziej znaczących występów warto jeszcze wymienić filmy "Stradivarius" (1989) oraz "Namiętności pożądania" (1994) z nastrojową muzyką Zbigniewa Preisnera.

Raymond Kopa


Z rodziny polskich imigrantów pochodził również jeden z najlepszych francuskich piłkarzy w historii. Raymond Kopa (a dokładniej Raymond Kopaszewski) jako młody chłopak łączył treningi na boisku z pracą w kopalni w Nœux-les-Mines. W wyniku wypadku stracił wtedy kciuk, co jednak nie zaszkodziło mu w błyskotliwej karierze piłkarskiej.
Przeszedł długą drogę, od małego klubu Angers, przez Stade de Reims, aż po Real Madryt w 1956 r. Z tym ostatnim trzykrotnie zdobywał Puchar Europy (1957, 1958 i 1959), a dwa razy sięgał po mistrzostwo Hiszpanii. Występował również w reprezentacji Francji, z którą udało mu się wywalczyć brązowy medal na Mistrzostwach Świata w 1958 r.

Matt Pokora


Nie tylko Chopin jest dowodem na to, że polsko-francuskie związki sprawdzają się w dziedzinie muzyki. Matt Pokora to obecnie jeden z najbardziej znanych piosenkarzy R&B, hip-hop i pop nad Sekwaną. Jego ojcem jest André Tota, znany francuski piłkarz polskiego pochodzenia.

Sukcesy na scenie Matta Pokory zaczęły się od udziału we francuskiej edycji programu Popstars w 2003 r. Potem krótko nagrywał i koncertował z zespołem Linkup, jednak umiarkowane sukcesy grupy skłoniły go do rozpoczęcia kariery solowej. Albumy Matta Pokory "Player", "MP3" oraz "Mise à jour" sprzedały się w setkach tysięcy egzemplarzy. Sam artysta kilkakrotnie otrzymał tytuł najlepszego wokalisty roku w prestiżowym konkursie NRJ Music Awards.

Gérard Krawczyk

Widzowie, którzy bawili się na filmach z serii "Taxi" albo komediach "Wasabi" czy "Fanfan Tulipan" z pewnością zwrócili uwagę na polsko brzmiące nazwisko ich reżysera. To nie przypadek, bowiem dziadkowie Gérarda Krawczyka pochodzili z Częstochowy.

Początkowo nic nie zapowiadało, że stanie on za kamerą – studiował ekonomię w Paryżu. Potem jednak wstąpił w szranki szkoły filmowej IDHEC i zaczął realizować krótkometrażowe komedie. Praca dla Luca Bessona przy filmie "Joanna D'arc" otworzyła przed nim bramy do wielkiej kariery. Od tamtego czasu realizuje głównie komedie z elementami przygodowym, w których da się wyczuć iście słowiańskie poczucie humoru.

Juliette Binoche


Jedna z najbardziej utytułowanych francuskich aktorek również ma polskich przodków. Jej matka, Monique Yvette Stalens, urodziła się w Częstochowie, babcia zaś, Helena z domu Młynarczyk była znaną aktorką. Można więc powiedzieć, że swój zawód aktorka ma w genach.

Dla kariery Juliette Binoche ogromne znaczenie miała rola w filmie "Trzy kolory: Niebieski" (1993) polskiego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. Otrzymała za nią nagrodę Cezara dla najlepszej aktorki. Potem przyszły kolejne sukcesy. Binoche zdobyła Oscara za rolę w filmie "Angielski pacjent" (1996), a Złotą Palmą w Cannes uhonorowano ją za występ w obrazie "Zapiski z Toskanii". Aktorka gra także nad Wisłą – mogliśmy ją oglądać choćby w filmie "Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej.

Nathalie Kosciusko-Morizet

Nasze zestawienie skończymy tak, jak zaczęliśmy – wpływową osobą ze świata polityki. Nathalie Kosciusko-Morizet (zwana przez swoich zwolenników NKM) jest absolwentką École polytechnique. Od 2002 r. czynnie uczestniczy w życiu politycznym kraju. W swojej karierze była już parlamentarzystką, ministrem ds. ekologii oraz burmistrzem Longjumeau. Kandydowała też na stanowisko mera Paryża, ubiegała się także o nominację swojej partii w wyścigu prezydenckim.

Wśród przodków Nathalie Kosciusko-Morizet znajdziemy zarówno znaną z serialu produkcji HBO rodzinę Borgiów, jak i pochodzących z Suwałk Kościuszków. Jeśli jej kolejne podejście do wyborów prezydenckich okaże się udane, wśród rządzących Francją już nie tylko królowie będą mieli w sobie odrobinę polskiej krwi.

Poleć tę relację znajomym
Udostępnij Tweetnij